poniedziałek, 29 lutego 2016
Tak to się zaczęło
Wszystko ma swój początek i ta historia pewnie też ale tak naprawdę nie pamiętam kiedy dokładnie to wszystko się zaczęło komplikować może mniej więcej na początku lutego 2015 roku kiedy to kuzyn mojej przyjaciółki organizował swoje 18-naste urodziny.W tym czasie trzymałam się raczej z boku nie utrzymywałam kontaktów z nikim z osób które później stały mi się bardzo bliskie,nie dogadywałam się z bratem, miałam tylko dwie przyjaciółki i kolegów z którymi poza paleniem papierosów nic mnie nie łączyło. Nie wiedząc dlaczego zostałam zaproszona na te urodziny początkowo nie chciałam iść, spędzanie wieczoru z osobami których nie znam a mimo wszystko nie lubię nie wydawało się zbyt fajną opcją ale czasem trzeba się poświęcać dla przyjaciółki która chciała tam iść z powodu chłopaka za którym szalała. Przykleiłam uśmiech do twarzy i ochoczo poszłam chociaż mój plan był prosty napije się,wytańczę a później będzie tak jak dawniej bez zmian jednorazowa odskocznia jednak coś poszło nie tak.Mały lokal 5 dziewczyna na 20 chłopaków, alkohol, muzyka i mój plan poszedł w odstawkę,początkowo było okej do puki nie zatańczyłam z nim,z osobą którą nie lubiłam tam najbardziej,szyderczy,chamski i zbyt pewny siebie tak oceniałam wtedy brata mojej koleżanki jednak miał coś w sobie jeśli chodzi o wygląd ale i charakter.Alex nie był wysoki nie był też jakiś przesadnie chudy czy coś miał ciemną karnację, bardzo brązowe oczy i ciemne włosy jak już mówiłam wydawał się bardzo pewny siebie,chamski ale też cichy i skryty jednak przy odpowiedniej dawce alkoholu te cechy zmieniały się o 180 stopni.Cały ale to dokładnie cały wieczór przetańczyliśmy razem nawet kilka razy udało nam się porozmawiać ale nie pamiętam już o czym bo naprawdę sporo wypiłam.Wróciłam do domu i szczerze to troszkę posmutniałam bo wedle mojego planu powinnam zapomnieć o tym wieczorze i naprawdę bardzo się starałam ale Alex nie pozwalał mi.Chodziliśmy do jednej szkoły,mieszkaliśmy w jednej miejscowości i jak nazłość od tych urodzin bez przerwy na siebie wpadaliśmy,w sklepie ,w parku w końcu jego przyjaciele zaczęli śmiać się ze to przeznaczenie wtedy oczywiście były to żarty ale bardzo często przyłapywałam go gdy się na minie patrzył i uśmiechał wiem bo sama robiłam to samo.Przełomowy moment nastąpił gdy poznałam Goge chodziła z nim do klasy i spotykała się z jego kolegą wiec mieli dobry kontakt to właśnie z nią i Nat(moją przyjaciółką) siedziałyśmy parku akurat wtedy gdy on i jego koledzy obładowani alkoholem przechodzili zaczepiając nas i od słowa do słowa wyszło tak ze wylądowałyśmy w słynnym garażu Alexa najlepszej miejscówce do picia i imprezowania.Na początku czułam się bardzo nie zręcznie ale z kolejną butelką wina domowej roboty które zaskakująco szybko powodowało luz i śmiech czułam się coraz lepiej na tyle aby znów z nim porozmawiać.Nie trwało to jednak długo bo Natalia musiała wracać nie powiem byłam trochę smutna ale jak się później okazało nie tylko ja właśnie tego wieczoru Alex pierwszy raz do mnie napisał wiedziałam ze zrobił to z pomocą alkoholu ale mimo wszystko mnie to cieszyło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz